Lush poszerza swoją ofertę o linię Skinwear, która łączą pielęgnację skóry z subtelnym makijażem. To odpowiedź marki na rosnący trend produktów hybrydowych: lekkich, świeżych i etycznych, które podkreślają naturalny wygląd, zamiast zakrywać skórę warstwami pigmentu.
W kolekcji znalazły się m.in. tintowane kremy nawilżające, rozświetlające primery, wielozadaniowe Beauty Balms oraz delikatne skin tints. Wszystkie formuły zostały stworzone z troską o skórę. Składy są naprawdę ciekawe, przykładowo, olejki (m.in. z wiesiołka, sezamu i migdałów), czy ekstrakty owocowe i ziołowe. Lush pozostaje wierny swoim zasadom: 100% cruelty-free, etyczne pozyskiwanie surowców i niskoodpadowe opakowania, które można oddać do ponownego przetworzenia w sklepach marki.
Najbardziej wyczekiwanym produktem są Skinwear Tinted Moisturisers – lekkie kremy koloryzujące dostępne w 12 odcieniach o różnym podtonie. Dają naturalny glow, wyrównują koloryt i pielęgnują skórę, dzięki połączeniu olejów roślinnych i świeżych ekstraktów. Z kolei Beauty Balms to kompaktowe pigmenty w sztyfcie, którymi można zakryć, konturować lub dodać koloru.
Lush proponuje również trzy primery: Calm (na ukojenie), Get Set (trwałość makijażu) i Feeling Greener (redukcja zaczerwienień). Charisma dla efektu słońca na skórze, Feeling Younger dla rozświetlenia i Luminator jako subtelny highlighter.
W linii znalazły się także tusze do rzęs i lekki, beztalkowy puder wykańczający, który wygładza cerę bez obciążenia.
Nowa kolekcja jest już dostępna w sklepach i online. Lush przypomina, że makijaż nie musi zakrywać – może wydobywać to, co naturalne. To podejście świetnie wpisuje się w hasło marki i współczesne potrzeby użytkowników: mniej warstw, więcej pielęgnacji i etycznych wyborów.
źródło: LUSH press releases dostęp z dnia 16.11.2025.