... z myślą o włosach osłabionych słońcem i częstą stylizacją
Dominika Salachna, Brand Manager marki so!flow, wyjaśnia, że linia została stworzona z myślą o włosach rozjaśnianych, ale ma odpowiadać też na potrzeby włosów osłabionych słońcem, stylizacją i zabiegami chemicznymi. Pielęgnacja kosmetykami polega na wsparciu wewnętrznej struktury włosa oraz ochronie jego powierzchni. Kluczową rolę odgrywają naturalne, niskocząsteczkowe peptydy, które dzięki niewielkim rozmiarom mogą docierać głębiej w strukturę włosa i wspierać osłabione obszary. Proteiny uzupełniają peptydy, pomagając wzmacniać włosy, poprawiać ich elastyczność i ograniczać podatność na kruszenie. Składniki lipidowe wspierają wygładzenie, miękkość i ochronę zewnętrznej warstwy włosa.
Wyniki badań aplikacyjnych
W materiale udostępnionym przez pania Dominikę Salachnę uwagę zwracają wyniki badań aplikacyjnych.
- Maska (po 21 dniach stosowania): 95% badanych odnotowało efekt odbudowy i wzmocnienia, a 90% wskazało na ograniczenie łamliwości i kruchości pasm.
- Esencja bez spłukiwania: 95% respondentów potwierdziło jej właściwości wzmacniająco-regenerujące.
- Szampon (po 14 dniach stosowania): 95% badanych zauważyło wzmocnienie pasm, 90% efekt regeneracji, a 85% ograniczenie ich łamliwości.
(Źródło: materiał ekspercki Dominiki Salachny, Brand Manager marki so!flow, opracowany we współpracy z zespołem trychologów).
Analizując składy INCI linii, warto zwrócić uwagę na prawidłowe oznaczenie poszczególnych składników np. Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes. Takie podejście jest dowodem, że marka na bieżąco wdraża najnowsze wytyczne dotyczące transparentności alergenów.
Kosmetyki marki so!flow na pewno wyróżniają się designem - kolor i zestawienie ich z owocem brzoskwini ma dużą moc oddziaływania na zmysły. Myślę, że z łatwością zachęci klientów szukających kosmetyków do włosów osłabionych działaniem promieni słonecznych po wakacjach do wypróbowania linii. Szkoda, że marka nie rozwinęła tematu badań i nie udostępniła nazwisk zespołu trychologów, z którymi współpracuje - myślę, że to mogłoby wyjść na korzyść, zwłaszcza w czasie gdy internet jest zaśmiecony tekstami pisanymi bez weryfikacji przez AI i gdy wszystko można tak łatwo sprawdzić.